|
1. Założenie dworsko – parkowe w Broniewie:
Dwór w Broniewie jest pozostałością po dawnym Broniewskim majątku, który dzięki powrotowi do rąk potomka dawnych właścicieli, powoli odzyskuje swój architektoniczny blask. Dwór powstały na planie prostokąta usytuowany został na południowo – wschodnim skraju wsi w kilkudziesięciu metrów od drogi Nakło – Witosław. Od szosy oddziela go tak jak dawniej pas zieleni parku dworskiego. Dawniej całe założenie dworsko – parkowe otoczone było murem ceglanym na kamiennej podmurówce. Zachowała się tylko jego część, którą niedawno odnowił nowy właściciel. W innej części parku, wzdłuż drogi, widoczne są kamienie z dolnej partii dawnego muru. W parku liczącym ok. 1,5 ha, przetrwał ciekawy zespół roślinności z dominującymi ilościami grabami, klonami i jesionami, a także rzucającymi się w oczy fragmentem dawnej grabowej alei. Występuje w nim również kilka wyjątkowych i bardzo starych okazów drzew, będących jednocześnie pomnikami przyrody. Do tych najciekawszych zaliczyć można liczący ponad 400 cm dąb szypułkowy, ale także kasztanowce czy nie często spotykana topola czarna, dwa okazy głogu jednoszyjkowego i kilkanaście sztuk tak zwanego grochodrzewa.
Od wschodu w pobliżu dworu stały kiedyś zabudowania gospodarcze, które do naszych czasów nie zachowały się. Stoją tylko budynki powstałe po 1945 roku. Również we wsi nie ma już starych zabudowań gospodarczych, natomiast przetrwały do naszych czasów budynki mieszkalne dawnej koloni folwarcznej, któ re w poważnym już stopniu poprzez przebudowę i remonty zatraciły swoje pierwotne walory architektoniczne. Do pierwotnego, jednokondygnacyjnego dworu z biegiem lat dobudowano od wschodu i zachodu przylegające tarasy, natomiast od zachodu i południa ganki, po których już niestety nic nie pozostało. Po dobudowaniu od północy dwukondygnacyjnego skrzydła, dwór przyjął wygląd litery “ T”. Frontem budynek zwrócony został w kierunku zachodnim, w stronę dawnego podjazdu. Postawiono go zwyczajowo na fundamentach i podmurówce kamiennej ze ścianami piwnic kamienno – ceglanymi na zaprawie wapiennej. Strop piwniczy ceglany utworzono na zasadzie odcinkowym. Również piwniczna posadzka zrobiona została z cegły. Ściany budynku są ceglane, pobudowane z cegły czerwonej pełnej, wypalanej najprawdopodobniej w cegielni należącej do Koczorowskich. W starszej części budynku na elewacji użyto tynku glinianego ze słomą, natomiast północna przybudówka była już otynkowana zaprawą wapienną.
Wewnątrz dworu podłogi są głównie drewniane lub tak jak w przedsionku skrzydła - ceramiczne. Stropy między kondygnacjami przybudówki i między częścią jednokondygnacyjną a występującym nad nim obecnie użytkowym poddaszem są drewniane z narzutą wapienną. Zachowało się także do dzisiejszych czasów nieliczne zdobnictwo wnętrz pomieszczeń. Są to dekoracje stiukowe. Tworzą je fa sety z motywami kwiatów i zwiniętych liści kwiatu akantu oraz niewielkie okrągłe wypuklenia wypełnione wieńcami owoców. Zachowała się również część oryginalnej stolarki okiennej w postaci okien podwójnych, krzyżowych, dwudzielnych i dwuskrzydłowych oraz stolarki drzwiowej. Całość budynku pokryto dachem dwuspadowym z dachówką ceramiczną o prostopadłych kalenicach. W starszej części dworu w dachu widnieją dwie wystawki z oknami, które są dodatkowym, tworzącym prześwit elementem użytkowego, mieszkalnego poddasza.
W skrzydle cokół i kondygnacje na zewnątrz dodatkowo podkreślają wydatne gzymsy. Innym elementem zdobiącym budynek, jest widniejący na osi partii szczytowej zachodniej elewacji okulus z opaską wyrobioną w tynku. Ponadto otwory okienne elewacji północnej ujęte są w dodające ogólnego uroku architektonicznego tej części dworu opaski profilowane w tynku. Jednakże dotychczasowym mankamentem dwukondygnacyjnego skrzydła dworu jest fakt, że nie został on jeszcze poddany kapitalnemu remontowi, tak ja to uczyniono z najstarszą częścią budowli. Już obecnie budynek i jego najbliższe, parkowe otoczenie zwraca uwagę swoją estetyką i porządkiem.
2. Założenie dworsko – parkowe w Dębowie

Nazwa miejscowości po raz pierwszy w źródłach wzmiankowana była w XIII wieku.
W 1864 roku pobudowano murowaną oborę oraz istniejący do dzisiaj magazyn. Również w tym mniej więcej czasie postawili murowany piętrowy dwór, wzniesiony w północnym skraju parku, który w początkach 1945 roku dwukrotnie podpalony przez Rosjan, spłonął niemal doszczętnie i został ostatecznie w 1946 roku rozebrany. W pobliżu miejsca gdzie stał dawniej, obecnie znajduje się owalny klomb i budynek mieszkalno – administracyjny Spółki Rolnej. Niedaleko zlokalizowano dawniej osobny magazyn pochodzący z początków XX wieku oraz domek ogrodnika z dobudowanym magazynem.
Dworek otaczał liczący ponad 4 ha park ze starym drzewostanem, założony na planie nieregularnym i otoczony ceglanym murem, z którego zdecydowana większość zachowała się do dzisiejszych czasów. W jego południowej części zlokalizowano staw, który istnieje do dzisiaj. Interesującym fragmentem parku jest stojąca jeszcze stara lodownia ze znacznym nasypem ziemnym w dawniejszych czasach służąca, jako spichlerz a przede wszystkim naturalna lodówka. Zbudowana została w 1895 roku. Od środka wymoszczona była słomą oraz wyłożona taflami lodu, który zimą wyrąbywano z zamarzniętego stawu. Tuż obok zlokalizowany był cmentarzyk rodzinny właścicieli majątku, po którym zachowały się jeszcze nie liczne fragmenty dawnego ceglanego ogrod zenia. Po północnej stronie parku usytuowane zostało podwórze gospodarcze, założone na planie prostokąta do osi północ – południe, liczące podobnie jak park około 4 ha. Jego środkową część zajmował zbiornik wodny z własnym źródełkiem, po wojnie przerobiony na gnojowicę, by w ostatnich latach, po oczyszczeniu znów stać się niewielkim stawem. Od strony południowej podwórze zamykał mur oddzielający od założenia parkowego. Obecnie przy murze, tuż przy głównym wjeździe na podwórze od strony szosy, znajduje się współczesna portiernia oraz waga. Ścianę wschodnią podwórza tworzą dwa połączone ze sobą budynki – dawniej stajni i magazynu zbożowego. W przypadku stajni, umieszczony na nim dachownik sugeruje, ze powstał on w 1869 roku i przypuszczać możemy, ze z podobnego okresu pochodzi drugi budynek.
We wschodniej pierzei znajdują się także współczesne garaże. Od strony północnej podwórze gospodarcze zamykają trzy inne budynki: współczesne warsztaty, magazyn z II połowy XIX wieku oraz obora (owczarnia). Pierzeję zachodnią zamyka współczesna chlewnia i pochodząca z 1895 roku stodoła. Stodoła stanowi ciekawy typ architektoniczny, gdyż jej ściany zostały wymieszane kamieniem polnym i cegłą czerwoną pełną. Miedzy tymi budynkami znajduje się boczna brama wjazdowa na podwórze gospodarcze. Ponadto w północnej części podwórza usytuowana jest dawna, pochodząca z II polowy XIX wieku wozownia, a obecnie kolejny z magazynów oraz stacja transformatorowa zbudowana w 1870 roku.
  Oprócz tego założenia folwarcznego, w Dębowie zachowało się jeszcze kilka bardzo ciekawych elementów architektonicznych pochodzących z czasów przedwojennych. Najbliżej podwórza folwarcznego stoi pochodzący z 1902 roku budynek gorzelni z górującymi nad całością kominem, budynek gospodarczy i dawny źrebiętnik spełniający obecnie rolę magazynu środków chemicznych, a także remizy strażackiej. Te ostatnie wybudowane zostały około 1886 roku. Gorzelnia zbudowana została z cegły czerwonej pełnej palonej. Jej ściany dochodzą do 50 cm grubości i nie zostały otynkowane, natomiast wyraźnie zaznacza się podmurówka z polnego kamienia w stylu zwanym murem cyklopowym, gdzie kamień polny wzięto prosto z pola i nie poddano żadnej obróbce. Na elewacjach widoczne są gzymsowe zdobienia. Wewnątrz budynek posiadał własną kotłownię, magazyn spirytusu, słodownię, zbiornik melasy, kartoflarz i płuczkę, halę fermentacyjną, zalewnię, drożdżownię, halę aparatową i pomieszczenia odprawy spirytusu. Niestety do dzisiaj nie zachowały się żadne zabytkowe elementy dawnego wyposażenia. Jakieś 200 metrów na wschód od gorzelni usytuowane są, połączone ze sobą, trzy budynki mieszkalne, w których pierwotnie znajdują się leśniczówka należąca do folwarku. Budynki te również zbudowane zostały w II połowie XIX wieku.
3. Kościół parafialny p.w. Św. Wojciecha w Sadkach
Historia tej budowli sięga czasów panowania Bolesława Chrobrego w Polsce. Legenda głosi, że za rządów Bolesława Chrobrego podążył z Polski ku pogańskim Prusom misjonarz biskup Wojciech i z ich rąk - za naruszenie miejsca kultu - zginął. Wysłani przez Bolesława Chrobrego posłowie wykupili ciało męczennika na wagę złota. Tradycja przekazuje nam wiadomości jakoby kondukt żałobny z ciałem biskupa Wojciecha , podążający z Prus do Gniezna, zatrzymał się w Sadkach. Na miejsce postoju Bolesław Chrobry wybrał najwyższy punkt miejscowości. Nakazał także swym sługom, aby w miejscu odpoczynku orszaku pobudowali świątynię, której jako patrona nadano biskupa Wojciecha.
Pierwsze fakty historyczne o miejscowości Sadki, jako wsi królewskiej zostały przekazane przez księcia wielkopolskiego Przemysła II w Kodeksie Wielkopolskim pod datą 1288 rok. Natomiast pierwszą historyczną wzmiankę o kościele znajdujemy w dokumentach z XV wieku (1411 r.). Polską rządził wtedy Władysław Jagiełło. W owym czasie w Sadkach znajdował się drewniany kościół, który w 1547 roku uległ spaleniu. W tym samym roku w miejscu pogorzeliska zbudowano kościół, którego fundatorem był Paweł Samostrzelski. Przez 163 lata kościół ten służył wiernym. W 1711 roku decyzją archidiakona Jezierskiego, oficjała kamieńskiego świątynię rozebrano, bowiem groziła zawaleniem. Z inicjatywy Piotra Bnińskiego, właściciela dóbr Samostrzelskich podjęto budowę nowej świątyni, która przetrwała 38 lat.
Nową kartę historii kościoła pod wezwaniem Świętego Wojciecha w Sadkach zapisał ksiądz Wawrzyniec Brzeziński, który otrzymał "prezentę na beneficjum Sadkowskie od króla polskiego Augusta III". Od dnia przybycia do Sadek (06 lipca 1740 r.) proboszcz Wawrzyniec Brzeziński dążył do wybudowania nowego murowanego kościoła. Prośby kierowane do króla Augusta III Sasa nie zostały pozytywnie rozpatrzone. Pomocy proboszczowi Sadkowskiemu odmówił także starosta nakielski Jakub Działyński, mimo że formalnie odpowiadał za stan techniczny kościołów w swoim starostwie. Fundatorem murowanego kościoła został dziedzic dóbr Samostrzelskich Wojciech Bniński. Prace rozpoczęto po żniwach w 1748 roku. Dnia 18 października 1748 roku o godzinie dziewiątej rano przy starym kościele i znajdującym się nieopodal cmentarzu pojawiły się pierwsze wozy zwożące kamienie pod fundamenty. Jak prastary obyczaj nakazywał, pierwszy do pracy przystąpił fundator Wojciech Bniński. Prace przygotowawcze trwały do 20 lipca 1749 roku. Tego dnia, bowiem architekt Merkier ze Szczecinka wyznaczył fundamenty kościoła. W miesiąc później 21 sierpnia 1749 roku odbyło się uroczyste poświęcenie i wmurowanie kamienia węgielnego. Po uroczystym nabożeństwie fundator Wojciech Bniński i ksiądz Stefan Chrząstowski, opat cystersów w Koronowie umieścili kamień "prosto za wielkim ołtarzem".
Sadkowski kościół wznosiło pięciu architektów: Merkier ze Szczecinka, Paweł Pilgram pochodzący z Czech (skończył sklepienie kościoła), Dawid Fecell, magister Gottfried Obereich z Chojnic (dokończył budowę wieży, kaplicę świętego Krzyża, w której wystawił murowany ołtarz), Andrzej Sztychel z Bydgoszczy (w 1773 roku podpisał kontrakt na dokończenie budowy). Prace ciesielskie zlecone Janowi Buller z Sempelborga, ukończono w 1755 roku. Wnętrze świątyni w całości wykonano w stylu barokowym. Większość elementów wewnątrz kościoła wykonał snycerz Efrem Gerlach z Chełmna. Jego dziełem jest: ołtarz główny, kratki przy głównym ołtarzu, ambona z 1765 roku, chrzcielnica i arkus, ołtarze boczne: Najświętszej Marii Panny i świętego Jana Nepomucena. W 1765 roku zamontowano organy będące dziełem Wojciecha Olszyńskiego z Bydgoszczy. Najstarszym elementem wystroju kościoła w Sadkach jest wizerunek ukrzyżowanego Chrystusa, który od pięciuset lat był w głównym ołtarzu klasztoru cystersów w Koronowie. Opat zakonu cystersów Stefan Chrząstowski 18 października 1752 roku podarował tę figurę budującemu się kościołowi w Sadkach, na prośbę Anny Bnińskiej córki Wojciecha. Koszty budowy i wystroju wnętrza kościoła pokrywał fundator Wojciech Bniński, jego syn Konstanty, mieszkańcy Krajny i Wielkopolski. Oprócz datków pieniężnych na rzecz kościoła przekazywano wota. W 1798 roku wota te przekazano złotnikowi chojnickiemu Felszowi, który wykonał z nich monstrancję.
W latach 1772 - 1918 kiedy Rzeczpospolita była pod zaborami, kościół w Sadkach pełnił ważną funkcję w podtrzymywaniu tożsamości narodowej Polaków. Wśród zasłużonych na tym polu byli: ksiądz Stanisław Lemież, uczestnik powstania 1848 roku, zwany "starym kosynierem" oraz ksiądz Ludwik Robowski, organizator biblioteki parafialnej i kółek rolniczych. W 1918 roku, kiedy Polska odzyskała niepodległość, pracę duszpasterską w kościele pod wezwaniem świętego Wojciecha w Sadkach pełnili: ksiądz Ludwik Robowski, będący jednocześnie dziekanem nakielskim oraz ksiądz Leon Kaja, który w latach 1934 - 1939 był wydawcą Rocznika Parafialnego Parafii Sadkowskiej. W okresie dwudziestolecia międzywojennego kościół parafialny w Sadkach pełnił ważną rolę kulturotwórczą. Wokół niego powstawały i funkcjonowały organizacje, m. in. Stowarzyszenie Młodzieży Polskiej, Stowarzyszenie Młodych Polek. Nowy okres w dziejach kościoła rozpoczął dzień 01 września 1939 roku, kiedy to hitlerowskie Niemcy dokonały agresji na Polskę. Niemcy przystąpili do likwidowania "polskiego elementu przywódczego". Wśród skazanych na śmierć znalazł się proboszcz parafii ksiądz Leon Kaja. Według informacji mieszkańców, hitlerowcy w okresie okupacji skradli dwa dzwony oraz zniszczyli większość akt parafialnych.
Okupacja hitlerowska zakończyła się w Sadkach z chwilą ich wyzwolenia 26 stycznia 1945 roku. Z nastaniem niepodległości pracę duszpasterską w parafii Sadki pełnili: ksiądz Wiktor Kasprzak, ksiądz Ludwik Wzięch, ksiądz Józef Mecha, ksiądz Alojzy Święciochowski. Od dnia 30 września 1980 roku proboszczem był ksiądz Jan Nowak. Od zakończenia II wojny światowej dokonano w kościele i jego otoczeniu wielu zmian: wieżę i dach pokryto cynkową blachą, zainstalowano ogrzewanie, przeprowadzono gruntowne malowanie świątyni, położono posadzkę.
Spośród wielu uroczystości religijnych, które odbyły się w kościele p.w. świętego Wojciecha w Sadkach najważniejszymi były: nawiedzenie parafii przez kopię obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej (w dniach 18 - 19 październik 1978 r.) oraz nawiedzenie przez relikwie świętego Wojciecha.
Na uwagę zasługuje fakt, że podziemia kościoła stały się miejscem pochówku rodziny Bninskich, których losy były związane z historią świątyni.
4. Cmentarz rzymsko – katolicki parafii p.w. Św. Wojciecha
Na cmentarzu parafialnym w Sadkach znajduje się zbiorowa mogiła pomordowanych przez Niemców mieszkańców gminy Sadki w listopadzie 1939 r. i grób powstańca wielkopolskiego Floriana Kmieciaka - bestialsko zamordowanego przez Grenzschutz 6 maja 1919 r. pod Ostrówcem. Ponadto na uwagę zasługują takie pomniki jak: ● Nagrobek Małgorzaty Szulcowej zm. 1934 r.; ● Płyta nagrobna Ks. Stanisława Lemieża zm. 1902 r.; ● Krzyż nagrobny Bartłomieja Susały zm. 1883 r.; ● Krzyż nagrobny Konstancji Kosteckiej zm. 1881 r.; ● Nagrobek Stanisława Warchlińskiego zm. 1903 r. ; ● Mauzoleum rodziny Rabowskich początek XX wieku.
5. Założenie pałacowo – parkowe w Samostrzelu W roku 1429 właścicielem Samostrzela był Grzymisław, przez historyków uznawany za protoplastę rodu Samostrzelskich. Ostatnim z rodu Samostrzelskich był Paweł, fundator drewnianego kościoła w Sadkach, zmarły prawdopodobnie w 1587 roku. Wymarcie rodu Samostrzelskich spowodowało, iż wieś wraz z przynależnymi do niej osadami była kolejno we władaniu rodzin: Orzelskich, Grudzińskich, Opalińskich i Łąckich, a w roku 1698 cały klucz samostrzelski z wsiami: Mrozowo, Kraczki, Żelazno kupił Piotr z Bnina Bniński. W tej rodzinie majątek pozostawał do II wojny światowej.
Zewnętrznym miernikiem świetności rodu Bnińskich miał się stać pałac, który traktowano, jako rodowe gniazdo. Budowę pałacu rozpoczął Piotr Bniński, a kontynuował jego syn Wojciech. Pałac powstał w latach 1740-1749, a jego architektem był Merkier ze Szczecinka. Pałac zlokalizowano na północ od wsi i zabudowy folwarcznej w malowniczej, krętej dolinie Rokitki. Wcześniej istniał w tym miejscu dwór, zniszczony w czasie najazdu szwedzkiego w XVII wieku.
Budynek pałacowy powstał na rzucie litery "E", elewacją frontową zwrócony na południe. Z pierwotnego wyglądu budynku, elewacja ta zachowała się najlepiej. Tu też, w ryzalicie środkowym, umieszczono główne wejście do pałacu. Inaczej natomiast rozwiązano elewację ogrodową. W partii centralnej umieszczono owalny ryzalit, występujący nieco przed budynek, a z obu jego stron dodano boczne, prostokątne ryzality, również wychodzące nieco poza boczne ściany pałacu. Budynek miał obszerne piwnice przykryte sklepieniami kolebkowymi z lunetami, a centralnie usytuowana sień przecinała jego korpus na przestrzał. Z obu stron sieni mieściły się pomieszczenia w układzie amfiladowym (przejściowym). Na piętrze, nad sienią, znajdował się reprezentacyjny salon.
Przebudowa przeprowadzona około 1830 roku według projektu Karola Fryderyka Schinkla, nadała obiektowi charakter klasycystyczny. Z obu stron pałacu powstały przybudówki, cofnięte nieco w stosunku do elewacji frontowej pałacu. W przybudówce na piętrze od strony wschodniej powstała loggia, pełniąca funkcję widokową, a na piętrze ryzalitu - balkon widokowy z wejściem z salonu. Ostatecznie amfiladowy układ pałacu został zlikwidowany na rzecz obszernych holów i korytarzy, koncertowej sali rotundowej, dużych salonów czy mniejszych pokoi wypoczynkowych. Wszystko przyozdobione było marmurami, drogocenną boazerią i dziełami sztuki. Eliptyczną salę na parterze powiązano z parkiem, wybijając w owalnym ryzalicie środkowym trzy otwory wyjściowe, przekształcając salę w w pomieszczenie typu sala terrena, zapewniające powiązanie wnętrza rezydencji z parkiem. Prace budowlane objęły także pomieszczenia piwnicy, które pod wschodnią częścią budynku uległy całkowitemu przekształceniu.
 Największe zmiany w pałacu i jego otoczeniu nastąpiły około 1880 r. za czasów Ignacego Bnińskiego i jego żony Emilii z Korzbok-Łąckich. Kolejnej przebudowy pałacu podjął się wybitny cesarski architekt Franz Schwechten, natomiast otoczenia, jeden z najlepszych europejskich architektów od parków i ogrodów - Francuz Edward André oraz dendrolog - Belg Beisenso de Kolono. Zmianom uległ dach i elewacje pałacu, łącznie z wykrojem otworów wejściowych i okien. Ryzalit ogrodowy oraz przybudówki boczne pałacu otrzymały attykę balustradową. Przy ryzalicie zachodnim dodano parterową pergolę. Znaczne prace objęły wnętrza pałacu: sień podzielono na dwie - nierównej wysokości - części, połączone schodami. Zachowane fragmenty świadczą, że w wystroju wprowadzono elementy neorenesansowe jak np. sufity kasetonowe. Powiększono i przekomponowano założenie parkowe - mianowicie założono ogród tarasowy, usytuowany na stoku wzgórza, na którym wzniesiono pałac. Do 1939 r. zespół pałacowo-parkowy w Samostrzelu uważany był za jedną z najwspanialszych rezydencji rodowych Polski północnej.
W obecnym kształcie główna, trzynastoosiowa fasada pałacu, zwrócona na południe, poprzedzona jest okazałym gankiem z czterema kolumnami doryckimi, podtrzymującymi taras pierwszego piętra. Po żeliwnej balustradzie tarasu – utrzymanej w konwencji klasycyzmu, nie ma już śladu. Kondygnację przyziemia ozdobiono boniowaniem. Ryzalit środkowy, podobnie jak dwa ryzality boczne, otrzymał zwieńczenie w postaci trójkątnych tympanonów. Odnajdujemy w nich wizerunek Orła Białego - pośrodku, zaś w tympanonach bocznych motywy heraldyczne z herbami Łodzia-Bnińskich i Korzbok-Łąckich. Z kolei trzy zamknięte arkadowo reliefy nadokienne ryzalitu środkowego wypełnia roślinna dekoracja stiukowa. Wszystkie ryzality elewacji południowej ujęte są w narożnikach pilastrami.
W okresie zaborów Samostrzel stał się ostoją polskości – organizowano tu regularnie zebrania patriotyczne, których symbolem mogą być takie postacie, jak Chłapowscy, S. Garczyński i A. Mickiewicz. W 1921 roku przebywał tu Józef Piłsudski (co upamiętnia zachowana fotografia). W pałacowych wnętrzach rozbrzmiewał głos goszczącego Jana Kiepury. Pod patronatem hrabiny Bnińskiej działała placówka PCK, Stowarzyszenie Młodych Polek oraz parafialny "Caritas". Właściciel Samostrzela w latach międzywojennych, Ignacy Bniński, posiadał bezcenną kolekcję obrazów, porcelany, starodruków itp. Szczycił się zwłaszcza oryginalnym portretem ostatniego króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Niestety zbiory w czasie II wojny światowej uległy rozproszeniu: część zagarnęli Niemcy, a resztę Rosjanie. W samym pałacu w latach 1940-1943 przeprowadzono remont, przeznaczając go na szpital wojskowy. Ta decyzja przyczyniła się do dewastacji samego obiektu i jego otoczenia.
Ogród tarasowy w Samostrzelu zaliczany był do najbogatszych i najwspanialszych tego typu kompozycji na ziemiach polskich, naśladujący włoskie ogrody renesansowe i nawiązujący do słynnych ogrodów tarasowych z XVI wieku w Tivoli nieopodal Rzymu.
Do dzisiaj z ciekawego, wiekowego drzewostanu zachowało się na powierzchni 26 ha parku około 500 drzew, określonych na wiek około 180-190 lat. Są to głównie lipy, jesiony, klony, buki oraz dęby. Z iglaków znajdziemy sosnę pospolitą, choinę kanadyjską, cis pospolity, kosodrzewinę, modrzew europejski, oraz świerki pospolite i kłujące. Miano pomników przyrody uzyskały rosnące tu cztery białe topole, trzy jesiony wyniosłe, pięć dębów szypułkowych, dwa buki pospolite, wiąz szypułkowy, klon pospolity, dąb szypułkowy - piramidalny, klon jawor, kasztanowiec biały oraz lipa drobnolistna.
Po wojnie, w latach 1947-1982 funkcjonowała tu szkoła rolnicza, a w 1985 roku rozpoczął się remont, który przerwano w 1990 roku i od tego czasu zabytkowy pałac pozostawał bez właściciela. Przez lata opiekował się nim społecznie Tadeusz Przyborowski, mieszkaniec Samostrzela. W 2004 r. zespół pałacowo-parkowy przejęła Agencja Mienia Wojskowego i Ministerstwo Obrony Narodowej z zamiarem utworzenia w nim bazy konferencyjno-wypoczynkowej wojsk NATO.
|