Podczas wczorajszych zajęć robiliśmy dekoracje z filcu. Dzieci miały już okazję pracować z tym materiałem, dlatego spontanicznie przyjęły zadanie. Praca przebiegała wg instruktarzu: najpierw każdy wykonał wzór na kartce, wybrał kolory. Oczywiście istniała możliwość odrysowania gotowego wzoru, jednak grupę tworzą pomysłowe i ambitne dzieciaki. Zapał młodych twórców był niesamowity – prawie każdy wykonał po dwie, trzy filcowe dekoracje. Na koniec gotowym pracom zostały przyklejone drewniane klamerki.
Kolejny raz twórcze wyzwanie zostało z powodzeniem zrealizowane.
Od czasu do czasu zaskakujemy siebie nawzajem, tak też się stało i tym razem: pod koniec zajęć każdy wybrał sobie pracę, którą mógł zabrać do domu. Pozostałe „filcaki” zostały wyeksponowane w sali 33.Jednak to nie koniec niespodzianek – miłym gestem było zainicjowanie i przygotowanie przez najstarsze dziewczynki niespodzianki dla mnie. Na pewno znajdzie się ona w kronice GOKu.
Jak zwykle rozstaliśmy się pożegnaniem „do następnego razu!”.
Dodam, że było to nasze dwunaste spotkanie, jeszcze tylko 3 przed nami. Dotychczas każde przebiegało w życzliwej i radosnej atmosferze. Dzieci podczas zajęć czują się swobodnie, mogą liczyć na pomoc również ze strony innych uczestników. Niemalże stuprocentowa frekwencja od samego początku.
Kolejne zajęcia 30 kwietnia!
Tekst i zdjęcia: Natalia Gorzynska


- cofnijcofnij
© 2009-2010 Sadki. All rights reserved.






















