W dniu wczorajszym w siedzibie Centrum Administracyjno-Kulturalnego w Sadkach odbyło się spotkanie poświęcone tematyce budowy siłowni wiatrowych na terenie województwa kujawsko-pomorskiego z udziałem samorządowców, inwestorów, naukowców i organizacji branżowych.
Jego zwołanie było reakcją środowiska zainteresowanego rozwojem energetyki wiatrowej na opracowanie Kujawsko-Pomorskiego Biura Planowania Przestrzennego i Regionalnego we Włocławku pn. „Zasoby i możliwości wykorzystania odnawialnych źródeł energii na terenie województwa kujawsko-pomorskiego”. We wnioskach autorzy tego opracowania zalecają m.in. przy lokalizacji dużych elektrowni wiatrowych uwzględniać następujące ograniczenia:
1) dla ochrony tras przelotów ptaków:
− ok. 10 km od rzeki Wisły (w obie strony o osi rzeki),
− ok. 8 km od rzek: Brdy i Drwęcy (w obie strony od osi rzek),
− ok. 6 km od rzeki Noteci i Kanału Bydgoskiego (w obie strony od osi cieków),
− co najmniej 3 km od granic obszarów specjalnej ochrony ptaków oraz specjalnych obszarów ochrony siedlisk wyznaczonych w ramach Europejskiej Sieci Ekologicznej Natura 2000,
2) co najmniej 3 długości średnicy łopat elektrowni wiatrowej od linii kolejowych, dróg krajowych, wojewódzkich, powiatowych oraz od linii elektroenergetycznych wysokich napięć,
3) co najmniej 1000 m od budynków mieszkalnych jednorodzinnych, budynków mieszkalnych jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej, szeregowej lub grupowej oraz budynków mieszkalnych wielorodzinnych, użyteczności publicznej i zamieszkania zbiorowego.
Do tego opracowania odniosła się w swoim wystąpieniu Magdalena Michalak z Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej, wskazując na szereg uchybień proceduralnych i prawnych.
W dyskusji podkreślano, że o ile ochrona obszarów cennych przyrodniczo i zdrowia człowieka nie podlegają dyskusji, o tyle wyznaczanie odległości przy ochronie cieków wodnych i zabudowy mieszkaniowej ma charakter typowo arbitralny, uznaniowy. Wykazał to specjalista od akustyki dr Ryszard Ignalewicz z Politechniki Koszalińskiej w prezentacji dotyczącej wpływu hałasu wytwarzanego przez siłownie wiatrowe na otoczenie.
Uczestnicy zgodnie podkreślali, że przeniesienie powyższych ograniczeń do ustaleń Wojewódzkiego Planu Zagospodarowania Przestrzennego skutecznie zablokuje możliwość budowy farm wiatrowych na terenie województwa kujawsko-pomorskiego. Stąd m.in. bierze się duże zaniepokojenie oraz wiele pytań ze strony samorządowców i inwestorów do uczestniczących w spotkaniu przedstawicieli Kujawsko-Pomorskiego Biura Planowania Przestrzennego i Regionalnego Oddziału w Bydgoszczy, co do perspektyw polityki przestrzennej i rozwoju energetyki wiatrowej na terenie województwa. Do części pytań odniósł się obecny na spotkaniu zastępca dyrektora Biura Adam Stańczak, część zobowiązał się przekazać do Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu, których przedstawicieli zabrakło na spotkaniu.
W spotkaniu uczestniczyła również radna Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego Silvana Oczkowska, która zobowiązała się do zorganizowania wspólnego posiedzenia Komisji Polityki Regionalnej, Rozwoju Województwa i Infrastruktury, której przewodniczy i Komisji Ochrony Środowiska, Gospodarki Wodnej i Poszanowania Energii celem szczegółowego zapoznania się z tą tematyką.
Jak podkreślił w podsumowaniu wójt Zygmunt Gliszczyński, o budowie wiatraków powinny przede wszystkim decydować gminy, bowiem to one najlepiej wiedzą, czy chcą mieć na swoim terenie takie siłownie wiatrowe, czy nie? A czy wiatraki „psują” krajobraz, czy dodają mu uroku, czy stanowią zagrożenie, czy nie, wykaże procedura środowiskowa tj. ocena oraz raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko.


- cofnijcofnij
© 2009-2010 Sadki. All rights reserved.






















