Decoupage, a co tam!
Potrzebowaliśmy:
- drewniane serduszko dla każdego (a było nas 17!),
- świeca (biała),
- farby akrylowe (+ pędzle… koniecznie),
- serwetki (oraz nożyczki),
- klej do techniki decoupage (my mieliśmy klej i lakier 2w1).
Do dzieła! Najpierw świeca, potem malowanie, wycinanie, przyklejanie, a teraz spokojne wysychanie.
Następne zajęciach 5 grudnia, godz. 1600 – dokończymy serduszka oraz… .
Do zobaczenia!
tekst i zdjęcia: Natalia Gorzynska