„RANCZO U AMADEUSZA” NA BIELAWACH
W środę, 20.07.2015 r. zorganizowana grupa dzieci oraz młodzieży z opiekunami a także rodzicami udała się w podróż do … wioski indiańskiej, na „Ranczo u Amadeusza”. Współorganizatorami cyklu zajęć letnich zorganizowanych w Dębowie są: Stowarzyszenie „Michał”, Szkoła Podstawowa, Filia Biblioteczna, Centrum Kształcenia oraz Sołtys Dębowa, przy współpracy z Gminnym Ośrodkiem Kultury i Gminną Biblioteką Publiczną w Sadkach.
Wyjazd współfinansowała Gmina Sadki. Odbył się dzięki środkom pozyskanym przez Stowarzyszenie „Michał” z Dębowa, z projektu pod nazwą: „ZAJĘCIA AKTYWIZUJĄCE DLA DZIECI I MŁODZIEŻY” a także Gminnego Ośrodka Kultury w Sadkach.
„Ranczo u Amadeusza” na Bielawach jest pierwszą w powiecie nakielskim wioską indiańską, która oferuje plenerowe imprezy integracyjne, jak i wiele atrakcji, m.in.: indiańskie tipi z ogniskiem w środku, mini ZOO, pokaz miejsca życia oraz wychowywania wspaniałych, rasowych psów. W gospodarstwie żyją pociągowe psy rasy: grenlandzkiej, syberian huski a do tego stróżujące rasy akita japoński. Ranczo jest również azylem dla życia wielu ptaków.
Wycieczkowicze mieli okazję przejechać się psim zaprzęgiem i brali udział w iście indiańskich atrakcjach. Podzieleni na dwa plemiona, skorzystali z przygotowanych dla nich zajęć, takich jak: wyścigi z kręciołkiem i na nartach, skoki w workach, łapanie węży oraz przeciąganie liny, …ale to nie był koniec wspólnej zabawy. Była okazja: strzelania z łuku, nauki chodzenia na szczudłach, rzucania tomahawkiem, czy też złowienia drewnianych ryb.
Największą atrakcją było jednak spotkanie ze zwierzętami, które mieszkają na ranczo. Uczestnicy mogli brać na ręce agamę brodatą i błotną, brazylijskie karaluchy syczące a także szczenięta rasy grenlandzkiej. Miło było również popatrzeć na pisklęta, nakarmić ptactwo, kózki miniaturki oraz małe świnki wietnamskie. Nasze zajęcia podsumowaliśmy pięknymi zdjęciami, których autorami są również uczestnicy naszego wyjazdu i smacznymi lodami.
Tekst: Wanda Olewicz-Chuda i Kamila Wełniak-Bohdanowicz
Zdjęcia: Kamila Wełniak-Bohdanowicz i uczestnicy naszego wyjazdu