Dzisiaj jesteśmy już po wyborach wójta, znamy wyniki, opadają emocje, jednak mieszkańcom należy się wyjaśnienie w sprawie informacji zamieszczonej na stronie KWW Dariusz Gryniewicz Przyszłość Gminy Sadki. Informuje w niej, że z uwagi na brak odpowiedzi na przedłożone Wójtowi pytania debata zaplanowana na dzień 28 listopada nie odbędzie się.
Fakty w tej sprawie są następujące. Komitet Wyborczy PSL złożył w dniu 20 listopada br. (był to czwartek) komitetowi kontrkandydata propozycję zorganizowania debaty wyborczej. W dniu 22 listopada (sobota) otrzymał odpowiedź o możliwości spotkania się pełnomocników dopiero w dniu 26 listopada (środa) w godzinach wieczornych. Nie doszło na nim do żadnych uzgodnień co do terminu i miejsca odbycia takiej debaty. Pełnomocnik Pana Gryniewicza warunkował bowiem prowadzenie dalszych rozmów otrzymaniem wszystkich dokumentów związanych z Przychodnią m.in. umowy z NZOZ Medicus. Poprosiłem o złożenie w tej sprawie wniosku o udzielenie informacji publicznej. Taki wniosek, o czym informuje strona internetowa został złożony w Sekretariacie w dniu następnym tj. 27 listopada (czwartek) o godz. 14.56 !!! (Urząd pracuje do 15.00). Zawiera 43 pytania z różnych obszarów funkcjonowania gminy, część z nich ma charakter informacji przetworzonych, wymagających czasu na ich przygotowanie. Ponadto jako adres do doręczenia odpowiedzi wskazano Bydgoszcz. W związku z zaistniałą sytuacją, widząc bezsensowność działań, podjąłem decyzję, że odpowiedź na wniosek zostanie udzielona w trybie ustawowym. Nie miałem bowiem pewności, że nie pojawią się kolejne żądania, brakowało również czasu na ewentualne dalsze rozmowy co do ustalenia szczegółów (dzień, godzina, miejsce, moderator itp.) oraz podanie informacji o debacie do publicznej wiadomości. Nie da się tego wszystkiego załatwić w kilka godzin. Debata bowiem powinna odbyć się najpóźniej w piątek 28 listopada, od północy z piątku na sobotę obowiązywała już cisza wyborcza.
Powyższe fakty świadczą o tym, że Pan Dariusz Gryniewicz świadomie wprowadził w błąd wyborców informując o uzgodnieniu terminu debaty na 28 listopada i przyczynach niedojścia jej do skutku. Nic takiego nie miało miejsca. Wręcz odwrotnie, on sam robił wszystko, aby debata wyborcza nie doszła do skutku. Jak widać, dzięki adwokatom, był w tej kwestii bardzo skuteczny. W tym miejscu nasuwają się pytania o prawdomówność i wiedzę na której oparł Pan Dariusz Gryniewicz swoje obietnice wyborcze i skąd tę wiedzę czerpał? Chyba nie z dokumentów urzędowych, bowiem wcześniej o żadne informacje dotyczące funkcjonowania gminy nie występował. Również nie z Biuletynu Informacji Publicznej, bo świadczą o tym niektóre pytania w złożonym wniosku.
Potwierdzenie powyższych faktów zawierają poniżej zamieszczone zdjęcia zeskanowanych dokumentów występujących w tej sprawie.
Z poważaniem
Zygmunt Gliszczyński