29.02.2012
Ferie w Dębowie - 23.02

 

Minął nam przedostatni dzień ferii, czyli 23.02.2012 r. Właśnie skończyły się zajęcia czwartkowe w Centrum Kształcenia w Dębowie prowadzone przez panie: Zofię Baran, Justynę Kromrych i Kamilę Wełniak-Bohdanowicz.


Zajęcia rozpoczęły się przygotowaniem sali do malowania i dekorowania naszych prac plastycznych z masy solnej. Najpierw nakryliśmy gazetami stoliki, które udostępniła nam na okres ferii szkoła podstawowa, aby ich nie zabrudzić farbami. Potem w ruch poszły pędzle, farby i kubeczki z wodą. Następnie rozdaliśmy prace z masy solnej tym, którzy tworzyli je poprzedniego dnia i w końcu wszyscy zabrali się do dzieła.

 

Efekt był po prostu super.

 

O godz. 1235 było Drugie Śniadanko i napój niegazowany.

 

W związku z tym, że stworzyliśmy dziś swoje rzeźby, czyli figury wedle własnego pomysłu, przypomniała nam się pewna zabawa. Po posiłku zabawiliśmy się w tzw. „Figurki”. Pani wychowawczyni próbowała te żywe „figury” rozbawić, spowodować, by się poruszyły, jednak bezskutecznie. Nikt nie chciał się poruszyć, bo ten, który się poruszył odpadał a przecież nikt nie chciał odpaść i nikt nie chciał przegrać. Drobne nagrody otrzymali wszyscy, którzy brali udział w zabawie, bo na feriach każdy ma miło spędzać czas.

Po tej zabawie odbyło się wspólne jak również indywidualne śpiewanie do mikrofonu utworów, które dzieci znają ze szkoły oraz piosenek znanych wykonawców z świata muzyki Dance i Pop. Wykorzystaliśmy również wielkoformatowy wyświetlacz. Dzieci mogły zaprezentować swój śpiew poprzez karaoke a więc z wykorzystaniem tekstu piosenki i przygotowanym do niej podkładem muzycznym z Internetu. Bardziej nieśmiałe dziewczynki lub chłopcy występowały w parach.


Mimo zakończonych zajęć, większość dzieci pozostała w Centrum Kształcenia a ci, którzy poszli do domu, przyjdą z pewnością jutro. Zrobili miejsce innym użytkownikom , bo tak już jest od czterech lat, że w naszej placówce jest zawsze dość tłoczno, dość gwarno i fajnie aż do godziny 1700 , kiedy Centrum przygotowuje się do zamknięcia.


Tekst i zdjęcia: Kamila Wełniak-Bohdanowicz